Nikogo nie dziwi wynik dzisiejszego głosowania w sprawie odwołania Jana Krzysztofa Ardanowskiego z funkcji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wniosek o wotum nieufności został złożony przez Platformę Obywatelską-Koalicję Obywatelską.

Za udzieleniem wotum nieufności głosowało 170 posłów, przeciw było 233, a 20 wstrzymało się od głosu.

Szczególną bezradnością i niekompetencją Minister Jan Krzysztof Ardanowski wykazał się w obliczu kryzysu dotyczącego polskiej wołowiny, jaki wybuchł w końcu stycznia br. w związku z nielegalnym ubojem chorego bydła w naszym kraju – uzasadniają wnioskodawcy.

Zdaniem posłów opozycji, PiS ponosi też winę za upadek hodowli koni arabskich w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie. Argumentowano, że Ardanowski obiecał, iż odbuduje aukcję „Pride of Poland”, jednak ta ostatnia w 2018 r. okazała się najgorsza w całej historii.

W 2015 r. gdy PiS przejmował władzę, w Polsce były 3 ogniska ASF u świń w gospodarstwach i 83 przypadki zarażonych dzików. Natomiast od 17 lutego 2014 r. (wtedy wykryto pierwsze ognisko ASF u świń) do końca 2018 r. stwierdzono 213 ognisk choroby u świń i 3383 przypadków choroby ASF u dzików. Rekordowy pod tym względem był rok 2018, w tym okres urzędowania na stanowisku Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana Jana Krzysztofa Ardanowskiego – przekonują posłowie z opozycji.

Premier podczas wczorajszej debaty bronił ministra Ardanowskiego

Wieś wreszcie odnalazła swoje godne miejsce w polskiej gospodarce i polskim rozwoju. Pan minister Ardanowski i wcześniej minister Jurgiel są autorami tego sukcesu -podkreślał premier Morawiecki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię