Barbara Kozłowska z Wąsosza, Anna Wyszyńska-Trzeszczkowska z Grabówki i Marta Uszyńska z Grzymał to zwyciężczynie konkursu „Rolniczki motorem innowacji w Polsce”. Finał wojewódzki jego drugiej edycji odbył się we wtorek (25 czerwca) w urzędzie marszałkowskim. W imieniu zarządu województwa wyróżnionym rolniczkom gratulowała Wiesława Burnos.

Jej obecność doskonale wpisywała się w ideę konkursu. Sama prowadzi kilkunastohektarowe gospodarstwo o profilu ekologicznym.

– To są tematy dla mnie bardzo bliskie, jeśli chodzi o prowadzenie gospodarstwa rolnego. Tym się zajmuję, kiedy jestem w domu – podkreśliła marszałek Burnos.

Innowacje pod strzechami

Do tegorocznej drugiej edycji konkursu organizowanego na szczeblu regionalnym przez Podlaską Izbę Rolniczą wpłynęło 11 zgłoszeń. Spośród nich, komisja konkursowa wybrała te, które najlepiej oddają ideę konkursu.

Zwyciężczyni ­– Barbara Kozłowska – prowadzi wraz z rodziną gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 15 ha. Część gruntów przeznaczonych jest na podprodukcję roślinną. Są zasiewane głównie żytem dańkowskim złotym. Z pozyskanej słomy Kozłowscy produkują poszycia dachowe, trafiające do sprzedaży w Polsce i za granicą.

– Pomysł przyniósł do domu pewnego dnia mój mąż, który z bębnów zepsutych pralek skonstruował specjalną maszynę ­do młócenia zboża – opowiada rolniczka.  

Ta nietypowa produkcja pozwala na ekologiczne wykorzystanie słomy i zwiększenie dochodów w gospodarstwie. Pokrycia dachowe są ekologiczne i nie mają negatywnego wpływu na środowisko.

Laureatka drugiego miejsca Anna Wyszyńska-Trzeszczkowska prowadzi małe gospodarstwo rolne, zajmujące się produkcją zwierzęcą, a dokładniej hodowlą koni i kóz rasowych oraz prowadzeniem ośrodka jeździecko-edukacyjnego. Przez lata pracy z końmi w hipoterapii opracowała własny wzorzec idealnego konia terapeuty. Prowadzony przez nią ośrodek jeździecko-edukacyjny skupia swą działalność głównie wokół wszelkich działań usprawniających na rzecz dzieci oraz osób niepełnosprawnych, w szczególności w zakresie hipoterapii i rekreacyjnej jazdy konnej.

Z kolei Marta Uszyńska, która w konkursie zajęła trzecie miejsce, prowadzi gospodarstwo rolne specjalizujące się w hodowli bydła mlecznego. W tym przypadku innowacyjne jest wyposażenie gospodarstwa i zastosowane metody hodowlane. To m.in. zimny odchów cieląt, budki dla cieląt z materiałów posiadanych we własnym gospodarstwie, samodzielna inseminacja stada, nowoczesne technologie związanych z udojem i podawaniem pasz.

Uwidocznić rolę kobiet

Zamysł konkursu „Rolniczki motorem innowacji w Polsce” narodził się w 2017 r. Jego inicjatorem była Rada Kobiet i Rodzin z Obszarów Wiejskich przy Krajowej Radzie Izb Rolniczych, a ideą pokazanie roli kobiet zaangażowanych w rolnictwo na obszarach wiejskich. Chciano także w ten sposób docenić wiele innowacyjnych metod stosowanych przez nie w rolnictwie i pozwalających na zróżnicowanie dochodów w gospodarstwach

Jest o czym mówić, bo niemal co druga osoba pracująca w rolnictwie na terenie Unii Europejskiej to kobieta.

– Konkurs ukazał różnorodność, jeśli chodzi o gospodarstwa rolne w Podlaskiem. Pokazał też, że wystarczy dobry pomysł na życie na wsi, funkcjonowanie gospodarstwa, a da się na tej wsi żyć i pracować – mówił Marek Siniło z Podlaskiej Izby Rolniczej. – Podziwiam kobiety, że są one, jak sama nazwa konkursu wskazuje, motorem innowacji w rolnictwie.

Finalistki wojewódzkie będą reprezentowały województwo podlaskie na szczeblu krajowym. Najlepsze wystartują w konkursie unijnym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię