reklama
Rolniczki z kalendarza 2020

Nietypowy widok ukazał się policjantom z wrocławskiej komendy miejskiej. Podczas patrolowania jednej z miejscowości zauważyli oni ciągnik rolniczy, który mimo tego, że przystosowany jest tylko dla jednej osoby, to wiózł również pasażera, który siedział na błotniku. Dodatkowo kierujący nim 60-latek miał blisko 1,2 promila alkoholu w organizmie. Teraz odpowie przed sądem za przestępstwo zagrożone karą nawet 2 lat pozbawienia wolności.

Wakacje, to nie tylko okres wypoczynku, ale również żniw, a więc prac rolniczych, trwających często od samego rana, do późnej nocy. Podczas wzmożonej pracy na polu zdarza się, że dochodzi do wypadków, czy to z powodu chwilowej nieuwagi, czy też awarii technicznej, ale również – wypitego wcześniej alkoholu. Na szczęście w opisywanym przypadku nie doszło do tragedii, choć okoliczności do zaistnienia poważnego wypadku były „sprzyjające”.

Cała sytuacja miała miejsce w jednej z podwrocławskich miejscowości. Policjanci, którzy prowadzili tam patrol zauważyli ciągnik, którym mimo, że posiada jeden fotel przeznaczony tylko dla kierowcy, poruszało się dwóch mężczyzn. Pasażer siedział bowiem na nadkolu ciągnika narażając tym samym swoje życie i zdrowie. Kiedy funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli okazało się, że kierujący nim 60-latek ma na sumieniu również przestępstwo. Mocny zapach alkoholu wydobywający się z ust mężczyzny zdradzał, jaki wynik może dać badanie policyjnym alkomatem… 60-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego miał blisko 1,2 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany, a co za tym idzie, zostało zatrzymane również jego prawo jazdy.

Za swój czyn odpowie teraz przed sądem. Grozić mu może kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię