Prawie 4 mld zł mają dać dodatkowe opłaty za wodę – wynika z wyliczeń Ministerstwa Środowiska. Skończyć ma się era korzystania z wody za darmo. Zapłacić za nią mają m.in. elektrownie i rolnicy.

Rząd pracuje nad obszernym projektem dotyczącym zmian związanych z korzystaniem z wód, chodzi o nową ustawę – Prawo wodne. Rząd planuje powołać nową instytucje o nazwie Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”.

Ministerstwo Środowiska przekazując do konsultacji projekt ustawy zapomniało o rolnikach i reprezentujących ich organizacjach rolniczych. Tymczasem zapisy ustawy w znaczący sposób wpłyną na prowadzenie gospodarstw rolnych i bezpośrednio przełożą się na koszty produkcji płodów rolnych.

Za wodę płacić mają rolnicy – obecnie byli zwolnieni z tego obowiązku (dotyczy wód głębinowych – studni i powierzchniowych – nawadnianie pól). A to oznacza poważne koszty m.in. dla gospodarstw rybackich. W ich przypadku ceny za metr sześcienne będą jednak o ok. 25 proc. niższe niż w przypadku przemysłu.

Rolnicy za wodę zapłacą według następujących stawek:

  • wykorzystywanie wód głębinowych – 1,64 zł za m3,
  • wykorzystywanie wód powierzchniowych – 0,82 za m3.

Nowa ustawa wprowadza też zmiany w zakresie funkcjonowania melioracji szczegółowych, tak bardzo istotnych dla rolników. Nowa ustawa wprowadza obowiązek opłat w wysokości 30-150 zł na ha użytków rolnych. Decyzje o wysokości opłat mają podejmować rady gmin i to gminy mają być dysponentem tych opłat. Gmina będzie zatem decydować o wyborze firmy, która będzie zabezpieczała funkcjonowanie systemu sieci melioracyjnej na jej terenie z pominięciem właścicieli gruntów. Likwidacja dobrze działających podmiotów jakim są spółki wodne nie wydaje się dobrym rozwiązaniem – należałoby raczej zwiększyć ich kompetencje i doprecyzować obowiązki osób korzystających z systemu urządzeń melioracji wodnej.

Według rozpoznania przeprowadzonego przez Wielkopolską Izbę Rolniczą koszty we wskazanych działach produkcji wzrosną z tytułu opłat o następujące kwoty:

  • ziemniaki – na 1 ha ziemniaków deszczowanych zużywa się około 2.000 m3 wody, koszty produkcji wzrosną więc o 3.280,00 zł,
  • pomidory – na 1 ha pomidorów szklarniowych zużywa się około 10.000 m3 wody, co daje wzrost kosztów o 16.400,00 zł,
  • drzewa owocowe – koszt utrzymania 1 ha sadu (jabłoń, śliwa) wzrośnie o 5.000 zł rocznie,
  • mleko – utrzymanie 50 krów mlecznych o wydajności 10.000 litrów mleka generować będzie dodatkowy koszt w wysokości 5.000,00 zł rocznie,
  • kurczęta – produkcja 1 cyklu kurcząt (brojler)- 40.000 kg obciążona zostanie dodatkowo kwotą 300,00 zł,
  • stawy rybackie – produkcja ryb karpiowatych obciążona zostanie dodatkowo kwotą 1275,00 zł na 1 ha powierzchni stawu.

7 KOMENTARZE

  1. Lenie śmierdzące – niech sobie nałożą podatki za zbyt wysokie pensje w sektorze publicznym. Niech każdy z polityków odda po 3 kola spowrotem za zużywanie np sejmu siedzeniem na dupie i tworzeniem chorego prawa.

  2. Trzeba było swoim posłom podpowiedzieć, że jest coś takiego jak dyrektywa wodna, która nakłada na państwo członkowskie obowiązek uregulowania kwestii odpłatności za wodę wykorzystywaną do produkcji, w tym rolnej. Panowie z PSL jakoby zapomnieli, że ten obowiązek ciążył ma ich koalicyjnym rządzie ale go olali. Tak, tak, rolnicy. To wasi przedstawiciele bali się wprowadzenia opłat- pewnie myśleli, że włażąc w d..ę UE nie będą musieli realizować zobowiązań akcesyjnych Polski bo wiedzieli, że za taką opłatę polegną w wyborach. A teraz czytam tweety czołowych polityków PSL jak to PiS dobija wieś- szkoda tylko, że poza tym taki jeden czy drugi poseł nie napisze że czuję ulgę bo go PiS wymęczył i dzięki temu PSL ma jakąkolwiek reprezentację w Sejmie….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj