Lubelski Ursus chce produkować terenowe samochody dla naszego wojska. Firma jest przygotowana do startu w przetargu, który ma ogłosić Ministerstwo Obrony Narodowej. Może chodzić nawet o 1,5 tys. pojazdów.

Już dwa lata temu, na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach, Ursus zaprezentował tzw. „pojazd wspomagający” Storm 3.

Karol Zarajczyk, prezes Ursusa, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego stwierdził, że wierzy w możliwość odbudowania polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Czy w fabrykach, w których kiedyś powstawały Żuki i Lubliny będą produkowane auta elektryczne? Tradycyjne są już gotowe.

Zobacz również: Wojsko Polskie zbroi się w ciągniki od Johna Deere’a

– Nie lubię tego słowa, ale chcemy być takim koreańskim czebolem – stwierdza w rozmowie z money.pl prezes i właściciel Ursusa Karol Zarajczyk. Jak dodaje, w planach jest m.in. produkcja samochodów osobowych. Na razie dla armii powstawać będą auta terenowe z logo Ursusa.

[total-poll id=8387]

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię